Rosyjskie firmy szukają pieniędzy w Chinach. Bezskutecznie, oto powód

Mężczyzna w garniturze i czerwonym krawacie stoi przed mikrofonami na tle oświetlonego, rozmytego budynku.
Jest rating, są plany, nie ma kupców. Rosyjskie obligacje w zawieszeniu (zdj. ilustracyjne)MAXIM SHEMETOV AFP

W skrócie

  • Rosyjskie firmy, takie jak Gazprom i Rosatom, próbują pozyskać tani kapitał poprzez emisję obligacji panda na chińskim rynku, ale napotykają na opór ze strony instytucji finansowych z powodu obaw o sankcje wtórne.
  • Mimo że chińskie regulacje nie zabraniają takim emisji, chińskie banki i inwestorzy nie chcą ryzykować współpracy z rosyjskimi podmiotami objętymi sankcjami.
  • Ostatecznie oznacza to, że rosyjskie firmy są zmuszone szukać innych, często droższych źródeł finansowania, a wizja taniego kapitału w juanach oddala się w nieokreśloną przyszłość.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Marzenia Rosjan o tanim kapitale rozbijają się o politykę

Zobacz również:

Deklaracje to za mało. Potrzebna jest odwaga rynku

Na papierze - możliwe. W praktyce - nikt nie chce ryzykować

Rynkowy kontrast: BMW z kuponem 1,73 proc., Rosjanie z kredytami na 16 proc.

Zobacz również:

Nadzieje podtrzymane ratingiem. Ale kto to kupi?

Desperacja i długie perspektywy

"Wydarzenia": Darmowa kranówka w restauracjach?Polsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?